Ładna narzuta na duże łóżko

Kupiłam sobie wymarzone, wielkie łoże z baldachimem. Takie jakie widywało się tylko w filmach i bajkach o księżniczkach. Ja jednak marzyłam o tym, by mieć wysokie łóżko z miękkimi materacami, na których będę się dobrze wysypiać. Odkładałam na nie, ale chciałam mieć pewność, że spełni wszystkie moje wymagania. Kupiłam także luksusową pościel, dekoracyjne poduszki, tak by całość była jeszcze lepsza.

Ochronna narzuta na łóżko

gruba narzuta na łóżko 160x200Jak już wszystko było gotowe to zaczęłam myśleć o tym, że jak nie będę o to dbała to szybko się zniszczy. Łóżko było z drewna, więc co najwyżej trzeba je myć olejowym preparatem. Jednak co z pościelom? Luksusowa, jedwabna pościel będzie się kurzyć, brudzić, będę ją często prała. Zatem będzie się też szybciej niszczyć. Potrzebowałam czegoś ochronnego na łóżko. Na materace kupiłam ochraniacze mocowane na gumkę. A na pościel? Spodobała mi się gruba narzuta na łóżko 160×200 cm. Takie właśnie wymiary ma moje królewskie łoże. Narzuta przykrywałaby spokojnie kołdrę i poduszki, więc by się one nie niszczyły. A do tego sama narzuta także mogła być ozdobą pomieszczenia. Wybrałam elegancką narzutę w kolorze złamanej bieli z tłoczonym motywem roślinnym. Była gładka, lekko połyskliwa, ale nie nazbyt błyszcząca i tandetna. Dodatkowo na końcach była obszyta dekoracyjnym sznureczkiem, z delikatnymi wypustami, co mi się bardzo podobało. Narzuta była gruba, więc nie była to jedna z tych cienkich narzutek, które łatwo się gniotą i po miesiącu wyglądają okropnie. Ta narzuta nawet jakbym jej nie wyprasowała to by dobrze wyglądała. Nie brudziła się bardzo, mogłam ją spokojnie prać w pralce nawet na wyższej temperaturze, żeby ją dokładnie wyczyścić i odkazić. Kupiona narzuta tak mi się spodobała że dokupiłam drugą do kompletu. Druga była kremowa z motywem róż, bardziej w stylu angielskim. Wyciągałam ją głównie na okres zimowy, bo przywoływała wspomnienie wiosny i lata. Jak za oknem jest zaspa śniegu to dobrze jest zostać w łóżku, pod ciepłym kocem i myśleć o lecie. Dodatkowym atutem narzuty było to, że niewiele osób w nie inwestuje przez co sklepy często je przeceniają i można je kupić nawet o połowę taniej. Lubię kupować na promocjach.

Dobra, gruba narzuta chroni moją pościel i całe łóżko. Dwie narzuty na zmianę sprawiają, że nie muszę się martwić o pranie, bo jak jedna narzuta się pierze to drugą wyciągam z szafy i zarzucam na łóżku. W sklepach internetowych z tekstyliami do domu bez problemu można znaleźć fantastyczne narzuty w różnych wzorach i rozmiarach, odpowiednich na małe i duże łóżka.